Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Polityka Cookies
Akceptuję zamknij komunikat

Kiedy na drodze do wzajemnego porozumienia pojawiają się bariery…

Mimo, że w naszym przedszkolu w Grudziądzu staramy się słuchać "czworgiem uszu" (artykuł: O komunikacji z naszymi dziećmi) może się okazać, że nadal nie jest nam łatwo osiągnąć porozumienie z dziećmi czy innymi dorosłymi. Dlaczego? Zastanówmy się, czy aby na przeszkodzie nie stają nam tzw. bariery komunikacyjne.

Oto dwanaście sposobów komunikowania, które czynią wypowiedź nieskuteczną (wg Thomasa Gordona).
Rozkazywanie, zarządzanie, komenderowanie (mówienie dziecku, że powinno coś zrobić, dawać mu rozkaz) Te wypowiedzi mówią dziecku, że jego uczucia nie są ważne i musi się ono podporządkować temu, co odczuwa dorosły.
Ostrzeganie, upominanie, grożenie (mówieni dziecku, jakie będą następstwa, kiedy coś zrobi). Tego typu wypowiedzi wywołuje u dziecka strach. Może wywołać wrogość i agresję.
Perswadowanie, moralizowanie, wygłaszanie kazania (mówienie dziecku, co musi lub powinno zrobić). Takie komunikaty przekazują dziecku, że rodzice mu nie ufają. Mogą wywoływać poczucie winy.
Radzenie, dyktowanie rozwiązania (mówienie dziecku, jak rozwiązuje się dany problem). Takie komunikaty rozwijają w dziecku poczucie bezradności, własnej niekompetencji, wpływają na wytwarzanie się zależności i rezygnacji z samodzielnego myślenia.
Robienie wyrzutów, pouczanie, przytaczanie logicznych argumentów (wpływanie na dziecko przy pomocy kontrargumentów, logiki, własnych poglądów). Taka informacja daje dziecku poczucie, że rodzic traktuje je jako istotę mniej wartościową, podporządkowaną, niedostatecznie odpowiedzialną.
Osądzanie, krytykowanie, sprzeciwianie się, obwinianie (negatywna ocena wyrażona wprost). Podobny komunikat rozwija w dziecku poczucie bezwartościowości.
Nieprzemyślane chwalenie z oceną - lepiej używać pochwały opisowej!!! Mówiąc, na przykład, Dziś byłaś wyjątkowo grzeczna! dajemy do zrozumienia, że zasadniczo jest inaczej…Pochwały, które mają budować w dziecku poczcie własnej wartości, powinny odnosić się do opisywania konkretnych zachowań, wytworów.
Zwymyślanie, ośmieszanie, zawstydzanie. Komunikat taki obniża w dziecku poczucie własnej wartości. Sprawia, że czuje się one złe, niekochane.
Interpretowanie, stawianie diagnozy (dawanie dziecku do zrozumienia, że przejrzało się jego motywy). Dziecko może czuć się w takiej sytuacji obnażone i zażenowane.
Uspokajanie, okazywanie współczucia, pocieszanie (doprowadzanie do tego, żeby dziecko się lepiej poczuło, poprzez próby wyperswadowania mu jego uczuć)Dziecko odczytuje to jako brak akceptacji dla jego uczuć i wymuszenie ich zmiany.
Badanie, nadmierne wypytywanie, indagowanie. Taki sposób komunikacji może wywołać w dziecku poczucie zagrożenia i nieufność, albowiem narusza granice dziecka.
Odciąganie uwagi od doświadczanych przez dziecko uczuć, kierowanie jej w inną stronę, rozweselanie, zabawianie (odciąganie dziecka od problemu. Dorosły komunikuje, że nie obchodzą go uczucia/trudności dziecka.